W szkolę na lekcji Cynthia stukała nerwowo butem jeden o drugi niecierpliwiąc się gdzie jest jej przyjaciółka
-Panno Sweet proszę przestać przeszkadzać w lekcji -powiedziała surowym tonem nauczycielka
(nagle z korytarza dochodzi krzyk jakiejś dziewczyny)
-Przepraszam ale czy mogę iść do łazienki ?-zapytała
-Nie do tego są przerwy , a teraz otwórzcie na str 89
-Alę na przewie poszła tam Cam , i nie ma jej od tej pory -chciała dodać
-Proszę mi nie przerywać -rzuciła na nią goznym wzrokiem
-Ooo nasza Cynthia nie wytrzyma -dodał śmiejąc się chłopak z ławki obok
-Zamknij twarz Dylan ,-i wybiegła z klasy
-Panno Sweet , proszę wracać (krzykneła na korytarz nauczycielka)
-Panie Clarck ma pan karę
-Jak zwykle -rzucił chłopak
Cynthia szybkim biegiem doszła do łazienki , nie mogła otworzyć drzwi szarpiąc się z nimi . Po mocniejszym kopnięciu uchyliły się na tyle by mogła się prześlizgnąć z pierwszej kabiny zobaczyła ciągnącą się po podłodze strużkę krwi otworzyła ją z przerażeniem i na ścianie zobaczyła..
Ciąg Dalszy Nastąpi
SIBUNA:)
sobota, 27 października 2012
wtorek, 16 października 2012
Opowiadanko nr 3
Samochód zatrzymał się , przed wielkim starodawnym domem z wiszącą nad drzwiami tabliczką ,,Anubis''. Sara jak na razie nie zobaczyła nikogo przed drzwiami co dało jej wyrażną ulgę . Kierowca zatrzymał się -To tutaj miłego pierwszego dnia
Sara tylko po cichu powiedziała dziękuję , ruszyła ku domowi ogarneło ją dziwne uczucie ,, jakby kiedyś już tu była '' odegnała szybką tą myśl i ruszyła ku wejściu. Drzwi się same otworzyły na co nie zwróciła uwagi i weszła do środka. Hol był zaprojektowany w stylu staro egipskim i staroświeckim .Łącznie z poręczami schodów największą jej uwagę przyciągną żyrandol piękny i kryształowy , taki jak w pałacach lub rezydencjach .Odłożyła walizkę i zaraz obróciła się na pięcie do okoła a na przeciw niej stał mężczyzna miał może z ponad 50 lat , wysoki z czarną bródką i w jasno beżowym płaszczu. Mężczyzna odezwał się
-Spózniona dokładnie tak samo jak twoja matka -dodał-surowym tonem .Nagle za futryny obok dobiegł
-o wiele milszy głos -Victorze , nie strasz naszej nowej gwiazdki ja jestem Trudy witaj w domu Anubisa , słyszałam , że interesujesz się historią starożytną na pewno Ci się tu spodoba -kobieta była nie wysoka i miał chyba tyle samo lat co Victor .
-Ty pewnie jesteś Sarah? - zapytała Trudy
-Tak - odezwała się trochę przerażona
-Sarah Amber Izabell Rutter , córka Niny i Fabiana Ruttera zamieszkała w Londynie urodzona w Nowym Yorku - powiedział Victor świdrując ją wzrokiem jednocześnie odczytując to z kartki
- Och ty jesteś córką Niny i Fabiana , ale ty jesteś do nich podobna , och jeszcze nie dawno oni mieli po szesnaście lat. -rozczuliła się Trudy
-Miejmy nadzieję , że nie odziedziczyłaś też po nich co innego-rzucił surowo Victor ,Choć pokarzę ci pokój panno Rutter
sIBUNA:)
Sara tylko po cichu powiedziała dziękuję , ruszyła ku domowi ogarneło ją dziwne uczucie ,, jakby kiedyś już tu była '' odegnała szybką tą myśl i ruszyła ku wejściu. Drzwi się same otworzyły na co nie zwróciła uwagi i weszła do środka. Hol był zaprojektowany w stylu staro egipskim i staroświeckim .Łącznie z poręczami schodów największą jej uwagę przyciągną żyrandol piękny i kryształowy , taki jak w pałacach lub rezydencjach .Odłożyła walizkę i zaraz obróciła się na pięcie do okoła a na przeciw niej stał mężczyzna miał może z ponad 50 lat , wysoki z czarną bródką i w jasno beżowym płaszczu. Mężczyzna odezwał się
-Spózniona dokładnie tak samo jak twoja matka -dodał-surowym tonem .Nagle za futryny obok dobiegł
-o wiele milszy głos -Victorze , nie strasz naszej nowej gwiazdki ja jestem Trudy witaj w domu Anubisa , słyszałam , że interesujesz się historią starożytną na pewno Ci się tu spodoba -kobieta była nie wysoka i miał chyba tyle samo lat co Victor .
-Ty pewnie jesteś Sarah? - zapytała Trudy
-Tak - odezwała się trochę przerażona
-Sarah Amber Izabell Rutter , córka Niny i Fabiana Ruttera zamieszkała w Londynie urodzona w Nowym Yorku - powiedział Victor świdrując ją wzrokiem jednocześnie odczytując to z kartki
- Och ty jesteś córką Niny i Fabiana , ale ty jesteś do nich podobna , och jeszcze nie dawno oni mieli po szesnaście lat. -rozczuliła się Trudy
-Miejmy nadzieję , że nie odziedziczyłaś też po nich co innego-rzucił surowo Victor ,Choć pokarzę ci pokój panno Rutter
sIBUNA:)
sobota, 6 października 2012
Opowiadanko nr 2
Opowiadanko nr 2
Tymczasem w szkole trwały lekcję , dziewczyna z brązowymi oczami kręconymi włosami jak w obraz
wpatrywała się w obok siedzącego zaczytanego chłopaka. Miał blond włosy najeżone do góry ,wielkie brązowe oczy i był bardzo przystojny. Nie zwracał on na nią najmniejszej uwagi, zaraz podbiegła do nich dziewczyna z prostymi blond włosami i i brązowymi oczami ubrana w glany. Rzuciła się na nich a oni upadli na ziemię i zaczeli się śmiać.
-Cynthia czy ty zawsze musisz kogoś wywracać - dodała ze śmiechem dziewczyna
-Tak muszę , Cameron
-Wiesz , że nie lubię całej wersji mojego imienia
-ok Cam
Chłopak rzucił -Cynthia przez ciebie będę jak kołek
- Tak może wtedy trochę zmężniejesz Jake
-Ha ha bardzo śmieszne Cyn, ale muszę iść do bibioteki
-Pa Jake
-,,Pa Jakuś ''
Cameon patrzy się na przyjaciółkę wzrokiem zabójcy
-Ok już przestanę
-Dobra zaraz lekcję , zaraz dojdę tyko wstąpię do łazienki
-Ok ,pa
(Zaraz za śladem Cameron szedł dyrektor ,nauczycielka, jagby chcieli za nią pójść do łazienki)
-..Pewnie mi się coś zdaje pomyślał '' i poszła wolnym krokiem do klasy
Jutro ciąg dalszy wiem , że na razie nudy ale się powoli rozkręcam:)
Sibuna
Subskrybuj:
Posty (Atom)